Jak powstają najlepsze systemy?

12 października 2020przez Alan2

Gdy zasoby kadrowe nie pozwalają na zatrudnienie tłumu wyspecjalizowanych deweloperów, a ilość zer na koncie przytłacza swoją skromnością. Wtedy prawdziwe okazuje się stwierdzenie – „potrzeba matką wynalazków” i pojawiają się pomysły. Jeżeli za nimi podążają zaangażowani ludzie wtedy istnieje szansa, że coś powstanie.

Trochę taką sytuację mieliśmy w Ediko prawie 3 lata temu. Biznes wyraźnie się zmieniał, przyśpieszał i mieliśmy to szczęście, że sprzyjała nam koniunktura zarządzania środowiskiem druku.  Pojawiały się nowe potrzeby klientów, którzy oczekiwali usług na niespotykanym dotąd poziomie, wspieranych informatycznymi rozwiązaniami systemowymi. Rentowność biznesu zyskała kolejne udziwnienie bo konieczne stało się wplatanie w usługi jeszcze nowszych technologii.

I zaczęły się poszukiwania. Zaprosiliśmy na prezentację 6 różnych firm posiadających rozwiązania dedykowane firmom świadczącym usługi serwisowe. Początki były zawsze bardzo obiecujące, a cena kusząca – przecież 20 tysięcy złotych rocznie dla firmy zatrudniającej ok 20 pracowników – to rozsądna cena. Jednak z każdym następnym spotkaniem pojawiały się komplikacje. Okazywało się, że brakuje funkcjonalności, że proces wdrożenia będzie skomplikowany, a najistotniejsze biznesowo cechy aplikacji – jeszcze nie istnieją w tych systemach. To oczywiście okazało się być zupełnie naturalne, bo specjalistyczna wiedza branżowa jaką posiada Ediko, nie była czymś co stanowi ogólnie i powszechnie funkcjonujący schemat. Zapłaciliśmy za analizę przedwdrożeniową, która sprawiła, że cena systemu urosła do 80tys złotych w pierwszym roku – zupełna abstrakcja i niezrozumienie.

Mieliśmy sporo doświadczenia w budowaniu małych aplikacji, których potencjał komercyjny również próbujemy wykorzystywać. Przelanie wiedzy na zewnętrzną firmę – to czas i koszt, którego żal było nie wykorzystać. Dlatego powstała decyzja o stworzeniu systemu serwisowego – dopasowanego do biznesu usługowego skoncentrowanego na serwisie zaawansowanych technologicznie urządzeń. 

Masa ryzyk i trudności. Przede wszystkim w doborze technologii oraz w znalezieniu właściwej kadry programistów. Odpowiednie ułożenie funkcjonalności – wspartej wizualizacją – świeżą i nowoczesną – co było bardzo rzadko spotykane w systemach tego typu. – Smutne interfejsy okienkowe bazujące na „tabelkowych” widokach. Sztywna i monotonna mechanika wprowadzania danych i brak możliwości obsługi dużej ilości danych zewnętrznych systemów IoT. – Tego zdecydowanie nie chcieliśmy w naszym systemie. 

Potrzebowaliśmy gwarancji, że przyjemność pracy na nowej aplikacji będzie kilka krotnie większa, a perspektywy funkcjonalne – nieograniczone. Nowa kultura i nowa jakość – chmura – mobilność – dostępność i wiedza – tym miał stać się Warranticon.

przez Alan

Alan - dba o rozwój i komunikację systemów informatycznych produkowanych w firmie Ediko Sp. z o.o., jednocześnie kształtuje i współtworzy system w zakresie programistycznym, kreatywnym i koncepcyjnym. Prowadzi konsultacje i prezentacje dotyczące systemu Warranticon.

  • Serwis Ekspresów do kawy De'Longhi

    12 października 2020 at 12:24

    Świetne story. Mieliśmy podobne problemy więc może sprawdzimy co zrobiliście 🙂

    Odpowiedz

  • Redakcja

    12 października 2020 at 12:43

    Dziękujemy i zapraszamy do współtworzenia systemu.

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie będzie prezentowany przy odpowiedzi. Wymagane pola zaznaczone są gwiazdką *

Ediko Sp. z o.o. 2020 – warranticon.com – wszystkie prawa zastrzeżone.

Ediko Sp. z o.o. 2020 – warranticon.com – wszystkie prawa zastrzeżone.

bt_bb_section_top_section_coverage_image